Wszystko zaczęło się od prostego pytania
Jak sprawić, żeby dzieci oderwały wzrok od ekranów i zaczęły tworzyć własnymi rękami? Jako rodzice sami borykaliśmy się z tym problemem. Standardowe klocki były za proste, zestawy STEM — za skomplikowane i drogie.
Postanowiliśmy stworzyć coś pomiędzy. Zestawy, które są wystarczająco ciekawe dla starszych dzieci, ale też dostępne dla młodszych. Które uczą przez zabawę, nie przez frustrację.
„Kiedy zobaczyłam, jak mój syn spędza 3 godziny nad jednym projektem i nie chce przerwy — wiedziałam, że trafiliśmy w sedno."